Byfyj to inaczej kredens, w Katowickim pachnie świeżo wypieczonym ciastem, kawą czy pysznym śniadaniem. To piekarnia rodzinna, z tradycjami i domowym klimatem, to jedno z niewielu miejsc na Śląsku gdzie chce się wracać i wracać … My pojechaliśmy w niedzielne przedpołudnie na rogale marcińskie…z białym makiem, lukrem i migdałami … i choć nie jedliśmy tych rodowitych z Poznania uważam je za wyśmienite !!! Zabraliśmy jeszcze kilka do domu ;)
poniedziałek, 10 listopada 2014
niedziela, 2 listopada 2014
w lesie
Wczorajszą wyprawę do lasu uważam za jedną z lepszych w ostatnim czasie.
Mimo, że wybraliśmy się do niego z mojej próżności ;) bo chciałam w nim zrobić zdjęcia i patyków nazbierać, bo mam plan na kalendarz adwentowy dla Dzieci … to radość Ich … to jak się czuli w lesie, ile mieli pomysłów na zabawę w naturalnym środwisku, frajda z picia ciepłej herbatki malinowej … bezcenne i publicznie obiecuję jeździć tam częściej ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)































