środa, 6 kwietnia 2016

kwiecień ...

kwiecień ...
...przyszedł w pięknym stylu, tak ciepłego nie pamiętam 
ale temu nie ma co ufać ;) bo z tą pamięcią to u mnie kiepsko :)
życie się budzi i chce się więcej … mnie chce się więcej 
w sobotę świętowaliśmy urodziny Mamy, sto lat Kochana jeszcze raz !!!
a na zdjęciu tort Esterhazy… w moim wykonaniu,
 a przepis od niezawodnej Dorotki z moje wypieki
od kilku lat zawsze staram się robić słodkie „ prezenty ”,
to tak jak dzieci, które wykonują laurki … zawsze z poświęceniem i zaangażowaniem, wiemy, że są od serca i to najpiękniejsze prezenty :)

3 komentarze:

  1. co to za pyszny tort i gdzie dostanę podstawkę pod niego (nie wiem jak poprawnie nazywa się to coś :D )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Palce lizać. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń