niedziela, 26 października 2014

halloween coming








Wspólnymi siłami stworzyliśmy dziś z Prezesem pracę konkursową do przedszkola :)
I jak, może być ??? ;)

poniedziałek, 20 października 2014

dobro powraca ...





W ubiegłym roku, gdy Maks zaczynał przedszkole ogłoszono zebranie, organizacyjne jak wszędzie,
z informacją, że zapraszają ale godzinę wcześniej bo jeszcze spotkanie z Psychologiem przed nim będzie … kręciłam nosem, a jakże, że czasu mało, że wymyślają …
jednak do dziś uważam, że była to jedna z lepiej zagospodarowanych  godzin …
Pan wyglądał tak bardzo niepozornie, ale to co mówił do dziś często wspominam… 
Nie będę opowiadać całego wykładu …  nie mniej  w pewnym momencie swojego przemówienia  kazał nam na chwilkę zamknąć oczy i wyobrazić sobie nasze dzieci, gdy będą miały już tak 40-45 lat, gdy będą  już w pełni stabilne,  ustatkowane, po pierwszych dorobkach, urządzeniach itd.
Jak ich sobie wyobrażamy, jakimi ich widzimy ??? 
Wyobraźcie  to sobie ;-)
Wyprzedzając nasze odpowiedzi zaczął wymieniać  …  zdrowe, uczciwe, wykształcone, uczynne, grzeczne,  bogate, mające bardzo dobrą pracę, najlepiej tą wymarzoną, cudowną rodzinę … dzieci, szczęśliwe,  kulturalne, obyte, rzetelne, obowiązkowe,  ... i wiele , wiele innych 
a potem kazał odpowiedzieć sobie na pytanie… czy my tacy jesteśmy ???
czy posiadamy wszystkie te cech, które chcemy aby nasze dzieci posiadały …  czy pokazujemy je naszym dzieciom ? 
celem  wykłady było przekazanie nam rodzicom, że uczenie dziecka następuję przez tzw.  modelowanie, czyli przez obserwację naszych zachowań, uczynków, gestów … 
i ja się pod tym podpisuję obiema rękami  ☺ 
patrząc z perspektywy 12 lat … 12 lat bycia rodzicami, zbieramy pierwsze żniwa i wiem, że idziemy dobrą drogą … gdy Pani w sklepie zdziwiona mówi,że jak długo pracuje to nie widział aby dziecko dziękowało rodzicom ... za co cokolwiek, gdy od koleżanki z nocnego spania odbieram a rodzice  mówią, że Ona po sobie talerz do zlewu odnosi, papier który leży schyli się i podniesie, niespodzianki robi wydając swoje skarbonkowe pieniążki, zbierane na wymarzoną rzecz …, za kolegą w klasie stanie, z którego cała niemal się wyśmiewa a Pani na zebraniu w szkole mnie to przekazuje … serce rośnie, mogła bym wymieniać bez liku tych małych uczynków co człowieka dobrego budują, a nam radość wielką przynoszą ...


śniadanie niedzielne do łóżka  zrobiły nam dzieci