czwartek, 31 grudnia 2015
niedziela, 27 grudnia 2015
świąteczni My ;)
... brzuchy pełne, serca również ...
było gotowanie od tygodnia, dom pełen ludzi, śmiech i płacz,
stół zastawiony od rana do nocy,
czas na rozmowy bez pośpiechu i zabawom końca nie było,
marzenia dzieci spełnione, znaczy no On spełnił ... Święty ;)
czas na refleksję...
i nic to, że pogoda zimowa nie była, najważniejsze, że razem być mogliśmy ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







